Dzika 15, 00-172 Warszawa

Zadzwoń do nas - 609 366 732

icon-3.png

Poznaj Zosię

images/ZosiaA.jpg

Witam Was serdecznie, nazywam się Zosia i w ostatnich dniach dowiedziałam się, że za kilka miesięcy zostanę szczęśliwą mamą!

Być może również niektóre z Was, tak jak ja, są na początku ciąży. Śledząc moje wpisy w tym kalendarzu, będziecie mogły dowiedzieć się o kilku ważnych aspektach i sposobie prowadzenia ciąży oraz niespodziankach na każdym jej etapie.

Jako pacjentka Centrum Medycznego Fertina jestem pod stałą opieką lekarza, a zdobytą podczas konsultacji wiedzą będę się dzieliła z Wami.

Przede mną i przed Wami jeden z najpiękniejszych okresów w życiu...


Czytaj dalej START !
icon-4.png

Jestem już w ciąży, czy nie?

images/ZosiaB.jpg

Teraz już wiem, że spodziewam się dziecka, jednak jak się okazało, w 1 i 2 tygodniu ciąży nie mogłam mieć tej świadomości. Mojego maluszka jeszcze tak naprawdę wtedy w ogóle nie było! O tym, jak liczyć tygodnie ciąży i w którym dokładnie urodzę poinformował mnie lekarz w późniejszym czasie. Czytaj koniecznie dalej, żeby dowiedzieć się jak określa się wiek ciąży - to bardzo ważna informacja dla każdej przyszłej mamy.

Korzystając z kalendarzyka dni płodnych doskonale wiedziałam, kiedy będzie największa szansa na zajście w ciążę. Analizowałam go od kilku tygodni, obserwowałam swój organizm, aby uniknąć zawodu, że po raz kolejny nam się nie udało i musimy próbować dalej. Zmieniłam sposób odżywiania, zrezygnowałam z ostrych przypraw, jadłam dużo owoców i warzyw, często spacerowałam. Chciałam być gotowa, kiedy nadejdą te dni – moje dni płodne!

Czytaj dalej 1 i 2 tydzień ciąży
icon-4.png

Moje dziecko właśnie zaistniało!

images/ZosiaC.jpg

Jak już pisałam, od chwili, kiedy z mężem zdecydowaliśmy się na dziecko, korzystałam z kalendarzyka dni płodnych i dobrze wiedziałam, że TEN czas, w którym szanse na zapłodnienie są największe, przypada w tym tygodniu. Bardzo mi to pomogło, gdyż nasze starania trwały niespełna trzy miesiące.

W 3 tygodniu ciąży ciągle nie miałam potwierdzenia, że tym razem się udało. Odczuwałam niewielkie bóle brzucha, a ponadto termometr wskazywał wyższą niż zwykle temperaturę mojego ciała. Objawy te jednak towarzyszyły mi często w okresie owulacji, więc niczego nadzwyczajnego jeszcze nie zapowiadały.

Tymczasem, zupełnie po cichu, w moim jajowodzie doszło wtedy do połączenia komórki jajowej z plemnikiem i powstania zygoty - nowego organizmu, który posiada unikalny kod DNA…

Czytaj dalej 3 tydzień ciąży
icon-4.png

Koniec domysłów, mam już potwierdzenie

images/ZosiaB.jpg

Zaczęłam odczuwać zmęczenie, senność i zupełny brak energii, a teraz jeszcze nie mam spodziewanej miesiączki. Przypadek? Nie sądzę! Postanowiłam jednak nie zdawać się tylko na moją intuicję i pobiegłam do apteki po test ciążowy - na wszelki wypadek kupiłam dwa, wolałam mieć pewność. Przeczytałam po raz kolejny instrukcję, chociaż znam ją już na pamięć. Wykonałam test i po chwili moim oczom ukazały się dwie wyraźne czerwone kreski. Na drugi dzień wykonałam drugi test - ten również był pozytywny. Jestem w 4 tygodniu ciąży!

Dowiedziałam się od lekarza, że w tym okresie zarodek kończy już swoją drogę przez jajowód i zagnieżdża się w macicy. Jest nie większy od drobnego okruszka i dlatego nie uda się go jeszcze zobaczyć na badaniu USG.

Czytaj dalej 4 tydzień ciąży
icon-1.png

Jest Pani w 5 tygodniu ciąży!

images/ZosiaB.jpg

Tydzień temu na teście ciążowym zobaczyłam dwie kreski, co było jedynie potwierdzeniem moich domysłów, że spodziewam się dziecka. Niestety, badanie USG wtedy jeszcze nie mogło tego potwierdzić. Czekałam tydzień, aby móc usłyszeć od lekarza: „Jest Pani w ciąży”. Tak, jestem w 5 tygodniu ciąży! Radość, wzruszenie i szczęście, którego nie da się opisać słowami.

Podczas wizyty położniczej i badania USG zobaczyłam malutką kuleczkę, a w niej drugą, jeszcze mniejszą. Lekarz wyjaśnił mi, że jest to pęcherzyk żółtkowy w pęcherzyku ciążowym. Moje maleństwo ma teraz zaledwie 1 mm, ale ja już je czuję, wiem, że jest ze mną każdego dnia! Nie mam jeszcze szczególnych objawów, nie doświadczyłam charakterystycznych mdłości i czuję się naprawdę dobrze. Od kilku dni przepełnia mnie radość, którą dzielę się z całym światem!

Czytaj dalej 5 tydzień ciąży - wizyta położnicza i pierwsze badanie USG
icon-1.png

Nieprzyjemne dolegliwości i bezcenne doświadczenie

images/ZosiaD.jpg

Tak naprawdę dopiero teraz odczuwam objawy ciąży. W 6 tygodniu pojawiły się nudności. Nie są one bardzo uciążliwe, lecz towarzyszy mi pewien dyskomfort, szczególnie kiedy jestem w pracy. Podczas wizyty u lakarza dowiedziałam się, że jedzenie mniejszych porcji, ale częściej, a także picie dużej ilości wody, może pomóc. Posłuchałam specjalisty i czuję się już naprawdę dobrze.

Lekarz wykonał mi badanie USG wczesnej ciąży . Będę je wspominać przez bardzo długi czas, bowiem po raz pierwszy usłyszeliśmy, jak bije serduszko naszego maluszka. To najpiękniejszy dźwięk, jaki do tej pory słyszałam. Byłam bardzo podekscytowana, ale musiałam się skoncentrować na tym, co mówi do mnie Pani Doktor. Skierowała mnie na badania laboratoryjne oraz przepisała witaminy. Już nie mogę się doczekać kolejnej wizyty!

Czytaj dalej 6 i 7 tydzień ciąży - badanie USG wczesnej ciąży
icon-1.png

Zmiana planów – najważniejsze jest dziecko!

images/ZosiaB.jpg

W 9 tygodniu ciąży nadszedł czas na kolejną kontrolną wizytę położniczą. Tym razem do lekarza udałam się z moimi wynikami laboratoryjnymi. Odetchnęłam z ulgą, bo są one bardzo dobre, a mój maluszek rozwija się prawidłowo. Ja czuję się naprawdę świetnie, choć od czasu do czasu zdarzają mi się pobolewania w dole brzucha. Trochę mnie to niepokoiło, więc powiedziałam o tym lekarzowi na wizycie. Zbadał mnie i uspokoił, że tak może być i nie dzieje się nic złego. Podczas badania USG sama zobaczyłam już rączki, nóżki i główkę dziecka, cudownego małego człowieczka.

W najbliższych dniach planowałam wizytę u rodziny za granicą, lot samolotem miałby trwać ok. 6-7 godzin. Lekarz jednak zaproponował, abym swoje plany odłożyła na później, najlepiej po zakończeniu ciąży. Krótszy lot jest bezpieczny, dłuższy natomiast mógłby wpłynąć niekorzystnie na rozwój dziecka, dlatego podróże muszą poczekać.

Czytaj dalej 8-10 tydzień ciąży - wizyta położnicza
icon-1.png

Czy moje dziecko jest zdrowe?

images/ZosiaD.jpg

W ciągu tych trzech tygodni muszę wykonać pierwsze (z trzech) specjalistyczne badanie USG 12 tydzień ciąży. Jego optymalny termin wyznaczyłam korzystając z kalendarza wizyt USG. Teoretycznie będzie wyglądało ono tak samo jak standardowe badanie, jednak tym razem lekarz sprawdzi nie tylko rozwój mojego maluszka, ale również możliwość wystąpienia u niego różnych schorzeń genetycznych, takich jak np. zespół Downa. Razem z USG wykonam też badanie z mojej krwi. Są dwa rodzaje takich badań – muszę się zastanowić, które wybiorę. Najważniejsze, że są nieinwazyjne i nie zaszkodzą maluszkowi, a ja będę dzięki temu spokojniejsza.

Teraz czuję się o niebo lepiej, niż w trakcie I trymestru. Moje ulubione potrawy nie wywołują już odruchu wymiotnego, minęło też rozdrażnienie i mam zdecydowanie więcej sił. Niestety, coraz częściej otwieram lodówkę, żeby pofolgować rosnącemu apetytowi. Co prawda brzuszka jeszcze nie widać, ale już z trudem zapinam swoje jeansy. Chyba najwyższy czas wybrać się na małe zakupy. :)

Czytaj dalej 11-13 tydzień ciąży - wizyta USG 12 tydzień ciąży
icon-1.png

Czuję ruchy dziecka!

images/ZosiaC.jpg

Za mną kolejna kontrolna wizyta położnicza, w trakcie której lekarz przeprowadził rutynowe badanie położnicze. Zrobiłam również morfologię krwi i badanie ogólne moczu – na szczęście wyniki są w normie. Trochę niepokoiły mnie krwawienia z dziąseł, ale lekarz zapewnił mnie, że w tym okresie to całkiem normalne. Póki co biorę witaminy i szoruję zęby delikatniejszą szczoteczką.

Szesnasty tydzień ciąży okazał się wyjątkowy, w końcu mogłam poczuć moje baraszkujące maleństwo! Na razie to delikatne „łaskotanie”, ale z pewnością wkrótce będę się zastanawiać, czy nie zapisać dziecka do drużyny piłkarskiej…

Niestety, mam też złe wiadomości. Moja przyjaciółka dostała skierowanie na amniopunkcję, czyli inwazyjne badania prenatalne. Poprzednie USG wykazało nieprawidłowości i laboratorium musi wykonać badania na podstawie płynu owodniowego. Staram się ją wspierać i robię wszystko, żeby zanadto się nie zamartwiała - w tym okresie dziecko reaguje na emocje matki i może odczuwać jej zdenerwowanie. Oby amniopunkcja rozwiała nasze obawy!

Czytaj dalej 16-18 tydzień ciąży - wizyta położnicza