Dzika 15, 00-172 Warszawa

Zadzwoń do nas - 609 366 732

HTZ

Hormonalna terapia zastępcza (HTZ) lub jej nowsza nazwa menopauzalne leczenie zastępcze to leczenie stosowane u kobiet z wygasającą lub już trwale wygaśniętą czynnością jajników. Głównym celem stosowania tej terapii jest poprawa jakości życia kobiety. Jeśli więc pacjentka dobrze się czuje, nie ma żadnych tzw. dolegliwości wypadowych, HTZ nie jest u niej rekomendowane. Jeśli natomiast źle śpi, ma częste i męczące uderzenia gorąca, zlewne poty, jest stale rozdrażniona i podenerwowana – medyczne wsparcie pomoże jej łagodniej przejść przez ten trudny okres w życiu.

Co to jest?

W skład HTZ wchodzą fizjologiczne hormony cyklu kobiety – czyli estrogeny oraz progesteron lub będące jego odpowiednikiem gestageny. Jest to leczenie substytucyjne, czyli analogicznie, jak np. w niewydolności tarczycy - uzupełniamy stężenie hormonów, których brakuje. Prepraty dostępne na rynku farmakologicznym różnią się rodzajem stosowanych substancji, ich dawkami oraz drogą podania. Lekarz po rozmowie z pacjentką dobiera odpowiedni dla danej kobiety lek, uwzględniając jej wiek, ogólny stan zdrowia, masę ciała, choroby towarzyszące oraz inne stosowane leki.

Przeciwwskazania

Są sytuacje, kiedy zastosowanie HTZ jest bardziej niebezpieczne dla organizmu, niż potencjalne korzyści wynikające z jego stosowania. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku wysokiego ryzyka zaistnienia choroby zakrzepowo-zatorowej. Zakrzepica w wywiadzie jest absolutnym przeciwwskazaniem do zastosowania HTZ! Nieprawidłowe krwawienia z dróg rodnych czy nowotwór zależny od estrogenów (np. rak piersi) także uniemożliwiają tego typu terapię. Natomiast wiele patologii tradycyjnie uważanych przez pacjentki za przeciwwskazania do HTZ, w rzeczywistości nimi nie jest. Typowy przykład to żylaki kończyn dolnych czy kamica pęcherzyka żółciowego – w obu tych sytuacjach stosowanie leczenia hormonalnego jest możliwe.

Czas stosowania terapii

Cas trwania terapii zależy od wskazań do jej rozpoczęcia. Najczęściej jest to około 2-3 lata, bo tyle czasu średnio trwają dolegliwości wypadowe. Jeśli po zmniejszeniu dawki, a tym bardziej po zupełnym odstawieniu leku, nie ma żadnej różnicy w samopoczuciu, to oczywiście nie ma żadnego sensu w kontynuowaniu leczenia. Jeśli natomiast próba redukcji dawki kończy się masywnym nawrotem dolegliwości, należy kontynuować terapię, oczywiście po wcześniejszym wykluczeniu przeciwwskazań. Nieco inaczej jest przy przedwczesnym wygasaniu czynności jajnika, czyli przy menopauzie przed 40 rokiem życia. Wtedy obowiązuje długotrwała suplementacja hormonami płciowymi aż do około 52 roku życia, czyli do czasu naturalnego występowania ostatniej miesiączki. Ma to chronić kobietę przed niekorzystnym wpływem braku estrogenów na naczynia, kości, mózg, itd.